Strony
Szukaj
« Strona Główna
Opis:
Kielczanie nie przejęli się zbytnio utratą bramki, bo nadal szybko i sprytnie ogrywali słabo spisujących się obrońców Jagielloni i nie tylko wyrównali, ale strzelili kolejne gole przez Nikolę Mijailovicia, Michała Zielińskiego i Macieja Tataja, który wcześniej dwukrotnie próbował wpisać się na listę strzelców.Jeszcze przed przerwą goście chcieli zmniejszyć rozmiary wyniku, jednak Grosicki dwukrotnie dobijał piłkę z kilku metrów od bramki, które w końcu łapał Cierzniak. Bramkarz Korony poradził sobie także po strzałach Jarosława Laty i Marcina Burkhardta. W drugiej połowie więcej ochoty do składnej gry wykazywali piłkarze Jagielloni, którzy po zmianach dokonanych przez trenera Michała Probierza wzmocnili trochę grę w obronie i odważniej poczynali sobie pod bramką kielczan. Dwukrotnie Jarosław Lato postraszył Koronę - najpierw z 12 metrów kopnął piłkę, którą z trudem wybił bramkarz gospodarzy, a później z woleja z 10 metrów piekielny strzał cudem obronił Cierzniak.
Słowa kluczowe: wydarzenia sportowe, sport, relacje
Url: http://www.dziennik.pl/sport/
Strona dodana: 2010-03-18 08:19:18
Odsłon 38
Stronę można znaleźć w:
- Kategoria Ciekawe Podkategoria Sportowe fakty
Kielczanie nie przejęli się zbytnio utratą bramki
Opis:
Kielczanie nie przejęli się zbytnio utratą bramki, bo nadal szybko i sprytnie ogrywali słabo spisujących się obrońców Jagielloni i nie tylko wyrównali, ale strzelili kolejne gole przez Nikolę Mijailovicia, Michała Zielińskiego i Macieja Tataja, który wcześniej dwukrotnie próbował wpisać się na listę strzelców.Jeszcze przed przerwą goście chcieli zmniejszyć rozmiary wyniku, jednak Grosicki dwukrotnie dobijał piłkę z kilku metrów od bramki, które w końcu łapał Cierzniak. Bramkarz Korony poradził sobie także po strzałach Jarosława Laty i Marcina Burkhardta. W drugiej połowie więcej ochoty do składnej gry wykazywali piłkarze Jagielloni, którzy po zmianach dokonanych przez trenera Michała Probierza wzmocnili trochę grę w obronie i odważniej poczynali sobie pod bramką kielczan. Dwukrotnie Jarosław Lato postraszył Koronę - najpierw z 12 metrów kopnął piłkę, którą z trudem wybił bramkarz gospodarzy, a później z woleja z 10 metrów piekielny strzał cudem obronił Cierzniak.
Url: http://www.dziennik.pl/sport/
Strona dodana: 2010-03-18 08:19:18
Odsłon 38
Stronę można znaleźć w:
- Kategoria Ciekawe Podkategoria Sportowe fakty